Kategorie blog
O rekuperacji z przymrużeniem oka

- Marian ! Otwórz okno bo gorąco! Tak jest nahajcowane, że wysiedzieć się nie da!
- Halina, już Ci tłumaczyłem! Nie po to płacimy tyle za ogrzewanie, żeby teraz cały gorąc przez okno do sąsiada wypuszczać.

Niby codzienna rozmowa starego, dobrego małżeństwa, a ile w tej wymianie zdań zagadnień fizycznych, ekonomicznych i zdrowotnych. Ciekawe co nie? Już spieszę z wyjaśnieniami i jednocześnie kilkoma istotnymi radami dla Haliny i Mariana. 

Zasada działania 

No dobra, to zacznijmy od wyjaśnienia na czym ta cała „rekompurenacja” polega. Fizyka jest bardzo prosta, musi być tylko odpowiednio przekazana- najlepiej na przykładzie z życia. No to zaczynamy. 

W egzystencji, każdego mężczyzny przychodzi czas, aby wykonać 3 rzeczy: spłodzić syna, posadzić drzewo i wybudować dom. No i ta budowa domu to naszym zdaniem najtrudniejsze zadanie. Po przygotowaniu wszelkich papierów związanych z kredytem dla krwiożerczego banku zaczynamy budowę naszego wymarzonego M.  

Gdy już przebrniemy przez milion telefonów do wykonawców, przejrzenie drugiego miliona ofert materiałów budowlanych, wysłuchanie trzeciego miliona narzekań ze strony żony dochodzimy do etapu jakim jest wentylacja domu. 

Sercem naszej instalacji- wentylacji z odzyskiem ciepła jest centrala wentylacyjna- rekuperator. To w nim zachodzą fizyczne procesy, które można kolokwialnie nazwać czarami- wbrew pozorom wewnątrz każdej centrali nie siedzi Harry Potter i nie zamienia parametrów powietrza, robi to wymiennik ciepła. Powietrze z zewnątrz zasysane jest przez czerpnie do rekuperatora dzięki wentylatorowi. Następnie, jeżeli to konieczne podgrzewane jest przez grzałkę, czyli tylko i wyłącznie w przypadku gdy temperatura zewnętrzna spadnie poniżej zera, po to aby zapobiec zamarznięciu wentylatorów i wymiennika. Kolejnym etapem jest przejście powietrza przez filtr aby zminimalizować przedostanie się do domu nieprzyjemnych zapachów, bakterii, smogu, drobnoustrojów. Po tej wstępnej obróbce, powietrze trafia na wymiennik, a ten oddaje ciepło odzyskane z powietrza wyciąganego z pomieszczeń „brudnych” takich jak kuchnia czy łazienka. Takim oto sposobem strumień powietrza wstępnie ogrzanego, przefiltrowanego i z odzyskanym ciepłem trafia do pomieszczeń "czystych", takich jak salon czy sypialnia, a powietrze zużyte ucieka na zewnątrz przez wyrzutnie.

Najlepiej zobrazuje to grafika poniżej:


Schemat działania rekuperatora

 

Rekuperacja a wentylacja grawitacyjna 

No dobrze to skoro ta cała rekuperacja jest taka „och, ach” to dlaczego nie montowano tego systemu wcześniej i jak ma się to rozwiązanie do tradycyjnej wentylacji? Już wyjaśniamy.

1. Wymiana powietrza. W starym budownictwie straty ciepła generowały nieszczelne, drewniane okna, czy też brak odpowiedniej izolacji ścian i nikomu nie przyszło do głowy, że ciepłe powietrze może uciec przez otwór w WC. Obecnie budujemy wszystko tak szczelne, że „kropelka wody” ma problem się przecisnąć. Dokładamy izolacji, montujemy okna, które mają 3 szyby, no i na logikę, w jaki sposób zachowa się powietrze wewnątrz budynku, który jest wykonany z takich materiałów? Cytując klasyk, „srak”- nie wymieni się. Atmosfera w domu będzie tak gęsta, że będzie ją można nożem kroić, wydychany dwutlenek węgla wzrośnie do poziomu krytycznego, a wilgoć ? Koźlarz babka, muchomor, kurka czy inny borowik w narożnikach ścian murowany. O ile zimą ze względu na różnicę temperatur działa wentylacja grawitacyjna (mamy ciąg kominowy), o tyle latem wymiana powietrza jest niemożliwa. Na szczęście na ratunek przychodzi instalacja rekuperacji i wentylatory, które wyciągają i nawiewają powietrze z i do pomieszczeń.

3. Temperatura w domu. Wyobraźmy sobie sytuacje, że w domu została zorganizowana impreza. Gospodarze i goście tańczą, śmieją się, spożywają napoje wyskokowe- świetna zabawa. Niestety z punktu widzenia wentylacji już tak świetnie to nie wygląda. Ogromne zyski wilgoci oraz wysokie stężenie dwutlenku węgla wydychanego przez uczestników prywatki powodują, że w domu robi się potworna duchota. Wentylacja grawitacyjna nie jest w stanie wymienić powietrza z budynku bez otwierania okien, a co za tym idzie ogromnych strat ciepła. No i mamy sytuację patową: goście chcą oddychać, a gospodarze nie chcą tracić ciepła. Są na to dwie rady: albo większa dawka alkoholu, która sprawi, że goście zapomną o tym, że jest im duszno i będą się bawić dalej albo montaż systemu rekuperacji, w którym centrala zostanie ustawiona na wyższe obroty i poradzi sobie z tym "ciężkim" powietrzem. 

4. Oszczędności. Rekuperacja jest w stanie poprawić poziom zawartości portfeli mieszkańców. Otóż, tak jak wcześniej wspomniałem ciepło nie ucieka do sąsiada po lewej ani po prawej stronie zostaje u nas w domu i wraca do pomieszczeń razem ze świeżym powietrzem z zewnątrz. W jednym z artykułów wyczytałem, że uda się na tym oszczędzić od 30 do 50 % w skali roku na ogrzewaniu. Chciałbym zapoznać się z konkretnymi liczbami, które na to wskazują, owszem oszczędność jest znacząca ale czy jest to aż 50 %? Jeśli ktoś ma takie dane to bardzo proszę się do mnie z tym zgłosić.

5. Zdrowie. Przecież nikt nie lubi stać w kolejkach do specjalistów. Rekuperacja filtruje powietrze wpuszczane do domu, zatrzymuję wszędobylski smog, nieprzyjemny zapach wydobywający się z kominów w okolicy, bakterie, które tylko czyhają aby dostać się do cieplejszego miejsca. W przypadku wentylacji grawitacyjnej nie mamy wpływu na kontrolę wpuszczanego do domu powietrza. Wlatuje co chce i kiedy tylko chce. Wczesną wiosną alergicy mają naprawdę duży problem ze względu na pylące rośliny. Stosując rekuperację można w pewien sposób temu zapobiec. Oczywiście nie będzie to 100 % skuteczność ale stosując filtry bardzo wysokiej klasy można naprawdę oczyścić dom.

6. Jakość snu. Miał ktoś kiedyś okazję spać pod gołym niebem? Świeże powietrze otaczające delikwenta pogrążonego w krainie Morfeusza dostarcza wspaniałych odczuć. Rekuperacja w minimalnym stopniu imituje takie warunki i dzięki temu znacznie poprawia się poziom snu.

7. Zapach. Łazienka i kuchnia to wylęgarnia zapachów różnej maści. Smażenie, gotowanie, perfumy - reasumując istny kocioł. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepłą poradzi sobie z każdym zapachem, może i nie zrobi tego natychmiastowo ale z czasem na pewno wyciągnie nieprzyjemną "aurę". W przypadku wentylacji grawitacyjnej dom jest skazany na nieprzyjemne zapachy przez dłuższy okres, no chyba, że użytkownik otworzy okno przez które ucieknie ciepło. 

 

Niestety budując dom musimy zdecydować się na jeden system wentylacji. Rekuperacja z grawitacją kłócą się jak dzieci w przedszkolu o najlepszą zabawkę. Nie można nawiewać świeżego powietrza do sypialni, a w łazience zostawić sobie kratkę. Taki system byłby nieefektywny poza tym mielibyśmy przeciągi w domu oraz nadciśnienie lub podciśnienie w zależności od prędkości wiatru-różnicy ciśnień.  Wybór należy do Was. 

 

źródło: Oskar Walczak. its-instal.com

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl