Przedmiotów „na prąd" przybywa w domach z każdym rokiem. Zużywamy go coraz więcej, a jego ceny wcale nie maleją. Specjaliści mówią, że wystarczy dach domu czy budynku firmy, aby rachunki za zużytą energię wykazywały znaczne oszczędności. Czy to prawda? Sprawdź, jak dobrać instalację fotowoltaiczną, na czym polega system opustów i kiedy taka inwestycja się zwraca.

Jaką instalację fotowoltaiczną wybrać?
Każdy specjalista powie nam, że nie ma przepisu na idealną instalację. Dlaczego? Ponieważ każde mieszkanie, każdy dom jest inny — to znaczy inne jest jego zapotrzebowanie na prąd. Trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, jak chociażby to, w którą stronę świata skierowany jest dach domu lub czy obok nie stoi wyższy budynek, dający cień. Można oczywiście przyjąć średnie zużycie, jednak aby dowiedzieć się, jaka instalacja jest najbardziej efektywna, trzeba zwrócić się do specjalistów z rachunkami za energię, położeniem domu oraz rysunkami i rzutami dachu.
Już na podstawie rachunku dowiemy się, jak określić kluczową kwestię: jakie jest faktyczne zapotrzebowanie na energię elektryczną w ciągu roku. Dodatkowo niezbędne będą informacje o wielkości i rodzaju dachu domu. Na tej podstawie można obliczyć liczbę paneli i finalny koszt instalacji.

Kolektor słoneczny płaski, miedziany — KSG 21 Premium GT marki Galmet
System opustów
Wprowadzony w Ustawie o odnawialnych źródłach energii w 2016 roku system opustów zakłada, że właściciel instalacji fotowoltaicznej, jeśli nie jest przedsiębiorstwem, nie sprzedaje nadwyżki wyprodukowanego prądu, ale go oddaje do sieci. Przy zgłoszeniu instalacji fotowoltaicznej zakład energetyczny ma obowiązek na swój koszt zamontować licznik dwukierunkowy. Z niego będziemy wiedzieli, ile energii wyprodukowanej zużyliśmy sami, a ile oddaliśmy „na przechowanie". Latem, przy najwyższej temperaturze, nadwyżki są bardzo duże.
System opustów działa bardzo intuicyjnie: w instalacji o mocy do 10 kW za każdy 1 kWh wyprodukowanej, niewykorzystanej od razu i przekazanej do sieci energii można później odebrać 0,7 kWh. Mając instalację fotowoltaiczną, rozliczamy się — w zależności od podpisanej umowy i zakładu energetycznego — w okresie rocznym lub półrocznym. Nie ma co się przejmować, „zmagazynowaną" energię można wykorzystać w ciągu roku od jej przesłania do sieci. Można przyjąć, że 30% energii, którą wyprodukuje nasza instalacja, zużyje się na bieżąco. Resztę „przechowa" w sieci i pobierze pomniejszoną o 20%. Stąd, żeby w ciągu roku zbilansować produkcję z zapotrzebowaniem, warto zaplanować nieco większą instalację.

Panele fotowoltaiczne JA SOLAR 300 marki Hewalex
Kiedy inwestycja się zwróci?
Patrząc na swój dom jak na inwestycję, przy średnich obecnych cenach prądu i prawidłowej konfiguracji koszty powinny się zwrócić w czasie od 8 do 10 lat. Jeśli cena prądu wzrośnie, czas inwestycji powinien się skrócić.
Źródło: „Wszystko Działa!" — Magazyn Nowoczesnego Instalatora (numer 6)
















